PaniLis to sprytne zwierzę albo jak się drzewiej mawiało – chytre. Spryt swój przejawia głównie w organizowaniu smacznych kąsków –  literatury, sztuki, robótek ręcznykolegaach, językowych kwiatków, cudownych metod nauczania i uczenia się, nowych znaków chińskich, fascynujących informacji i innych takich, z jedzeniem włącznie.

Lubi bliską obserwację otaczającego ją świata, ale z wygodnego dystansu – z antytezą u podstaw. Uznała, że owszem można obserwować z bliska i z wygodnego dystansu jednocześnie, z góry i z poziomu morza i od dołu, z prawej i lewej, krzywo i prosto oraz o ile się da – niezbyt serio, bo na poważnie to można o paru sprawach, a reszta to żart. Niegdysiejsza stypendystka rządów chińskiego i polskiego, język chiński studiowała na Uniwersytecie w Xiamen oraz na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2006 roku swoją miłość do chińszczyzny przekazuje ucząc jej i tłumacząc. Od kilku lat jest także zaangażowana w projekty związane z nowymi technologiami i przetwarzaniem języka naturalnego.

PaniLis to tropicielka i wielbicielka absurdów oraz sprzeczności wszelkich, pewnie dlatego tak lubi to zdjęcie.